Czy warto dziś korzystać z monitorów CRT?

Kształt klasycznego monitora kineskopowego kojarzy każdy z nas. Dziś stanowi on niejako relikt zamierzchłych czasów: dysków, o pojemności kilkunastu gigabajtów, czy myszek z kulkami. Za obecny standard uważa się ekrany LCD, duże, energooszczędne, lekkie; idealnie uzupełniają nowoczesne stanowisko pracy. Czasy „katodowców” minęły, zdaje się, bezpowrotnie, niemniej jednak warto się zastanowić, czy monitory CRT mają jeszcze jakiekolwiek zastosowanie? Czy, mimo ich kompletnego wykluczenia z użytku, mają jakąś przewagę nad LCD-kami?

Zalety monitorów CRT

Przede wszystkim, wiarygodność kolorów. Monitory CRT wykorzystują do „świecenia” fosfor. Ta substancja pokrywa ekran od środka, gdzie jest bombardowana przez działo fotonowe – specjalny rodzaj lampy, naświetlającej powierzchnię trzema kolorami: czerwonym, zielonym i niebieskim, działając niczym świetlna drukarka; punkt po punkcie, obraz nanoszony jest na ekran. Dzięki wykorzystaniu fosforu, nasycenie tych barw jest bardzo żywe, a obraz wiarygodny. Ponadto emituje on światło na podobnej zasadzie, co zwykła żarówka. Sprawia to, że kąty widzenia w monitorach CRT sięgają 180 stopni – nieważne skąd będziemy na niego patrzeć, obraz będzie zawsze wyglądać świetnie. Kolejną zaletą tego typu monitora, jest możliwość dowolnego ustawienia rozdzielczości. Ponieważ obraz wyświetlany na ekranie nie jest „ograniczony” do pojedynczych pikseli, może być on dowolnie rozciągnięty (lub ściśnięty) i dalej wyglądać znakomicie. Poza tym, dziś monitory CRT są też, po prostu, dużo tańsze. Profesjonalne wykorzystanie znajdują głównie w drukarniach, albo innego rodzaju pracowniach graficznych, gdzie realistyczne odwzorowanie barw jest koniecznością.

Wady monitorów CRT

Mimo wszystko, ekrany LCD wyparły kineskopowe. Rozwiązały one wiele problemów które uprzykrzały życie użytkownikom kineskopów. Przede wszystkim, gabaryty; monitory CRT są dość ciężkie, a całość ekranu i tuby naświetlającej zmusza do stosowania dość pokaźnych obudów. Są też dość prądożerne, co w dobie ekologii i konieczności oszczędzania energii jest nie lada problemem. Mogą też negatywnie wpływać na zdrowie: źle dostrojona częstotliwość odświeżania obrazu na ekranie, może tworzyć zjawisko migotania, które bardzo obciąża oczy. Ponadto, działo fotonowe emituje silne pole elektromagnetyczne – kolejny cios w zdrowie użytkownika. Dodatkowo, pomimo żywej reprezentacji barw, krzywizna ekranu kineskopowego często wypacza kształt obrazu. Uwypuklony na środku ekran sprawia wrażenie „rybiego oka”, co również może męczyć wzrok.

1 Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*